piątek, 12 marca 2010

Daj mordy...

No tak mi dziś potomek najmłodszy powiedział. Rozmawialiśmy z karmicielem rodziny gdy wpadł najmłodszy członek naszego klanu wdrapał się matce na kolana, złapał za głowę, obrócił w swoją stronę i patrząc prosto w oczy powiedział "Daj mordy mamo!" po czym wycisnął na policzku matki siarczysty pocałunek obrócił się na piecie i tyle go widziałam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz